Jak nie zbankrutować kupując zabawki

Bankructwo to przesada, choć historii znani są kolekcjonerzy, którzy zabawki kolekcjonowali na potęgę wydając na nie ogromne sumy pieniędzy. Skupię się raczej na tym jak robić zakupy, by zanadto nie nadwyrężyć portfela.
Po pierwsze: trzymać nerwy na wodzy. Niektóre osoby widząc sklep z zabawkami i wchodząc doń popadają w zwyczajną (bądź też niezwyczajną) euforię. Euforia zaś jest stanem, w którym podejmujemy z gruntu nieprzemyślane, spontaniczne decyzje i to decyzje, które zazwyczaj nie mają uzasadnienia w naszych rzeczywistych potrzebach, chyba że zaspokajamy potrzebę zakupów. Ale taka potrzeba jest właśnie przejawem euforii.

Jak więc korzystać z dobrodziejstw sklepów, w tym również sklepu z zabawkami?
Przede wszystkim zdajmy sobie sprawę z tego, że sklep z zabawkami służy zaspokojeniu konkretnych, wymiernych potrzeb. Potrzeby te wynikają z konieczności bądź z okazji typu święta, urodziny, imieniny dzieci, które obdarowujemy zabawkami. Jeżeli w sklepie nie jesteśmy w stanie skupić się na tym celu to .. to mamy problem.
Kolejną kwestią jest to, jakie zabawki kupujemy. Jeżeli dziecko widujemy często wystarczy od czasu do czasu obdarować je jakimś drobiazgiem. Zakup droższych prezentów jest uzasadniony przy okazji świąt i urodzin, bądź w sytuacji, kiedy rzadko spotykamy się z obdarowywanym dzieckiem.
Następna sprawa to miejsce, w którym robimy zakupy. Pamiętajmy, że tańszy będzie sklep z zabawkami prowadzony w formie sklepu internetowego. Stacjonarny sklep z zabawkami ma wyższe koszty a to oczywiście kształtuje ceny zabawek.

This entry was posted on niedziela, Lipiec 5th, 2009 at 7:22 am and is filed under zabawki. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.